<?xml version='1.0' encoding='ISO-8859-2'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss'><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806</id><updated>2010-03-06T14:39:16.171+01:00</updated><title type='text'>Oszczędzanie pieniędzy, kredyty, giełda, papiery wartościowe, pieniądze, money</title><subtitle type='html'>Tu znajdziesz porady jak stać się bogatym, w jaki sposób pomnażać swoje dochody, nie tracąc przy tym na swojej stopie życiowej.</subtitle><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default?start-index=26&amp;max-results=25'/><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://www.oszczedzanie.com/atom.xml'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>64</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>25</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-1460393928438694238</id><published>2010-03-06T13:21:00.004+01:00</published><updated>2010-03-06T14:39:16.177+01:00</updated><title type='text'>Akcje, obligacje, lokaty, co jest najbardziej opłacalne?</title><content type='html'>Kończy się kryzys, zaczyna ożywienie, giełda jest wciąż na bardzo niskich i dzięki temu atrakcyjnych poziomach. Myślę więc, że warto zatem napisać coś więcej o opłacalności inwestowania w akcje, obligacje i lokaty. Rozpoczynam nowy cykl, dziś część pierwsza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W literaturze dotyczącej inwestowania istnieje pewien niekwestionowany i dobrze ugruntowany pogląd, zgodnie z którym inwestowanie w akcje w porównaniu do wszelkich innych sposobów pomnażania kapitału daje w okresie długoterminowym największą stopę zwrotu z możliwych. Teraz, po okresie krachu giełdowego z jesieni 2008 i właściwie po bardzo ciężkiej bessie całego roku 2008 nastała moda na swoisty pesymizm giełdowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W związku z nim pojawiły się nawet tezy głoszące, że długoterminowe inwestowanie w akcje wcale nie jest tak opłacalne jak to głoszono w poprzednich latach, że zysk z dużo bezpieczniejszych obligacji i lokat jest nawet większy w dłuższym terminie. Oczywiście bardzo łatwo głosić takie tezy teraz, na pobojowisku rynku niedźwiedzia, kiedy mimo pewnej poprawy w tym roku indeksy giełdowe wciąż pełzają w swych dolnych poziomach, nadal będąc bardzo daleko od swych szczytów wszechczasów, a ceny poszczególnych akcji są o wiele niżej, często wciąż na obszarze swych historycznych minimów, czasem nawet jeszcze głębiej lub przynajmniej niedaleko od dna. W takim otoczeniu historyczne stopy zwrotu z rynków akcji nieco stopniały, nawet w długoterminowym ujęciu i porównujący je do stóp zwrotu z tzw. bezpiecznych aktywów, czyli lokat lub obligacji, dostali trochę argumentów do ręki w postaci korzystniejszych dla siebie liczb. Oczywiście nikt nie głosił tez o przewadze obligacji i lokat nad akcjami w czasach schyłku giełdowej hossy 2007, kiedy to rynkowe indeksy wznosiły się niemal do samych niebios. Wtedy takie tezy były uważane za bardzo niemodne a wręcz głupie. Stanie się tak ponownie gdy rynki znów odbiją do swych dawnych poziomów. Póki co jednak owe tezy są modne gdyż w czasach kryzysu w ogóle pesymizm stał się modny a political correctnes wymaga aby prześcigać się w katastroficznych wizjach - nawet jeśli tego co masz "w skarpecie" nie zamordowała jeszcze giełda, to Ty sam i tak zostaniesz zabity przez świńską grypę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak napisałem, tezy o przewadze lokat i obligacji nad akcjami są w tym chwilowym mocno rozchwianym momencie dziejów ludzkości modne, nie oznacza to jednak wcale, że są dzięki temu słuszne. Nawet teraz, gdy rynki nadal pełzają mocno poranione bessą 2008, historyczne stopy zwrotu wciąż przemawiają na ich korzyść bardziej niż na korzyść rynków obligacji czy lokat. Niech przemówią fakty i liczby. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpierw potraktujmy rynki jako pewną monolityczną całość. Peter Lynch w swej książce pt. Pokonać Giełdę (Warszawa 2009) zestawił pewne bardzo ciekawe dane (str. 26) w ślad za rocznikiem Ibbotson SBBI Yearbook 1993. Rocznik ten porównał historyczne stopy zwrotu właśnie z rynków akcji, obligacji i bonów skarbowych w przedziałach dekadowych od 1920 do 1990 roku. Z tabeli zamieszczonej w książce Lyncha wynika, że tylko w jednej dekadzie lat 30-tych Wielkiego Kryzysu rynek akcji reprezentowany w osobie czcigodnego indeksu S&amp;P500 był gorszy od rynku obligacji i bonów skarbowych. Nie powinno to nikogo dziwić, wszak lata 1929-1932 były czasem największego krachu giełdowego w dziejach ludzkości. Aby zobrazować skalę tragizmu sytuacji wystarczy wspomnieć, że indeks Dow Jones Industrial (dalej skracam do: DJIA) spadł w tym czasie z 381 punktów do zaledwie 41 pkt. W pozostałych dekadach rynek akcji zawsze wygrywał z rynkiem bonów skarbowych i obligacji z wyjątkiem dekady lat 70-tych, kiedy to był mniej więcej remis. Okres ten to czas tzw. kryzysu naftowego i oczywiście towarzyszącej mu kolejnej bessy na giełdzie. Już na wstępie narzuca się tu wniosek, że nawet wtedy kiedy na giełdzie jest bessa a w gospodarce światowej kryzys to rynek akcji potrafi nie przegrać z rynkiem papierów dłużnych, zaś ten ostatni i tak nie jest w stanie go pokonać (wyjątkiem jest tu tylko okres lat 30-tych, największego kryzysu gospodarczego w historii kapitalizmu). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie będę tu przytaczał dokładnie poszczególnych liczb dla konkretnych dekad z tabelki ocalonej dla potomnych przez Lyncha, dokonam tylko pewnego uśrednienia stóp zwrotu. Oto jak ono wypada dla lat 1926-1990: rynek akcji (11,3%), rynek obligacji (4,9%), rynek bonów skarbowych (3,6%). Jak widać rynek akcji bije o głowę rynek obligacji i bonów skarbowych w dłuższym terminie (uwaga, powyższe uśrednienie nie jest oczywiście roczną średnią stopą zwrotu z tych aktywów od roku 1926 do 1990).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;CDN&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-1460393928438694238?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/1460393928438694238/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=1460393928438694238' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/1460393928438694238'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/1460393928438694238'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2010/03/akcje-obligacje-lokaty-co-jest.html' title='Akcje, obligacje, lokaty, co jest najbardziej opłacalne?'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-9042970733388546813</id><published>2010-02-23T10:43:00.001+01:00</published><updated>2010-02-23T10:45:35.844+01:00</updated><title type='text'>Opłaty bankowe</title><content type='html'>Jak się okazuje można nawet zaoszczędzić na własnym koncie w banku lub mając kilka kredytów. Załóżmy, że masz do spłaty kartę kredytową, kredyt na samochód i do tego jeszcze kredyt hipoteczny. Okazuje się, że i tak można zaoszczędzić zamieniając to w kredyt konsolidacyjny. W ten sposób można zaoszczędzić nawet 500 zł miesięcznie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli masz konto w banku to czasem opłaty mogą Cię wynieść nawet 200 zł rocznie. Negocjuj wtedy z bankiem obniżenie opłat. Nawet kilka złotych miesięcznej obniżki to już dużo w skali roku. Możesz w ten sposób zaoszczędzić nawet połowę tej sumy. Jeśli Twój bank odmówi przenieś się do innego banku. Konkurencja na rynku bankowym jest ogromna a banki dosłownie zabijają się o każdego klienta.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-9042970733388546813?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/9042970733388546813/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=9042970733388546813' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/9042970733388546813'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/9042970733388546813'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2010/02/opaty-bankowe.html' title='Opłaty bankowe'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-2623096772838727421</id><published>2010-01-29T11:32:00.003+01:00</published><updated>2010-01-29T11:37:44.607+01:00</updated><title type='text'>Oszczędzanie na chemii</title><content type='html'>Swego czasu obiecywałem, że napiszę coś jeszcze o oszczędzaniu na kosmetykach. Głównie będzie jednak o oszczędzaniu na chemii. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście nie będzie rewolucją stwierdzenie, że w supermarketach chemia jest najtańsza. Dodatkowo można tam kupić coś dużo taniej w promocji. Na przykład proszek do prania w obniżce ceny z 23 zł do 20 zł, do którego dodatkowo dołączono odplamiacz w gratisie, wart normalnie 8 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Fajną sprawą są koncentraty, które można stosować zamiast płynu do płukania. Płyn do płukania kosztuje 15 zł a koncentrat 20 zł. Płacisz 5 zł drożej a uzyskujesz coś, co starczy Ci na dwa razy dłużej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektórzy kupują mydło z dozownikiem (ok. 5 zł za 250 ml). Tymczasem później wystarczy tylko kupować wkłady uzupełniające po 2,50 zł za te same 250 ml. I już oszczędzasz połowę nie płacąc za nowe opakowanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okazuje się, że gdy kupujemy płyn do mycia naczyń w 5-litrowych butelkach, to wtedy płacimy dużo taniej - jedynie połowę ceny. Warto się tym zainteresować.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-2623096772838727421?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/2623096772838727421/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=2623096772838727421' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/2623096772838727421'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/2623096772838727421'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2010/01/oszczedzanie-na-chemii.html' title='Oszczędzanie na chemii'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-5682702650498247662</id><published>2010-01-12T11:55:00.000+01:00</published><updated>2010-01-12T11:56:53.031+01:00</updated><title type='text'>Wymiana towarów i usług bez użycia pieniędzy</title><content type='html'>Okazuje się, że istnieje oryginalny sposób na oszczędzanie pieniędzy, zwany barterem. Polega on na tym, że ludzie wymieniają się potrzebnymi i zarazem niepotrzebnymi rzeczami bez udziału pieniędzy. Ktoś chce się pozbyć zbędnego produktu a ktoś inny akurat go poszukuje a może oferować coś innego, co z kolei jest potrzebne tej drugiej stronie. W ten sposób powstaje świetna okazja do zawarcia transakcji bezgotówkowej. Można tego dokonywać na takich stronach jak wymianka.pl czy antea.pl. Pomocny może być też tak słynny serwis jak gumtree. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niezwykle interesujące są też tzw. banki czasu (zobacz bankczasu.org), w których oferuje się wymianę darmowych usług. Za darmo możesz znaleźć na przykład opiekunkę do dziecka a w zamian za to możesz nauczyć tego kogoś szyć, dać lekcję angielskiego lub wyszkolić w zakresie obsługi komputera.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na intervac-online.com znajdziemy oferty mieszkań i domów. W czasie gdy ktoś będzie korzystał z naszego mieszkania my możemy zaopiekować się jego domem i w ten sposób znaleźć darmowy kwaterunek na urlop. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Korzystajmy z barteru, to się opłaca i pozwala zaoszczędzić kolejne pieniądze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-5682702650498247662?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/5682702650498247662/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=5682702650498247662' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/5682702650498247662'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/5682702650498247662'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2010/01/wymiana-towarow-i-usug-bez-uzycia.html' title='Wymiana towarów i usług bez użycia pieniędzy'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-5412672711392146371</id><published>2009-12-15T09:11:00.000+01:00</published><updated>2009-12-15T09:12:40.635+01:00</updated><title type='text'>Targowanie się i rabaty</title><content type='html'>Niewielu ludzi chce korzystać z przywileju jaki wynika z targowania się i rabatów. Zwłaszcza w krajach arabskich targowanie się jest ogólnie przyjętym zwyczajem podczas gdy u nas wciąż jest to czymś egzotycznym, wręcz wstydliwym. Tymczasem nawet w Polsce ceny można negocjować niemal wszędzie. I to nie tylko na bazarze, ale też w sklepach z żywnością lub z ubraniami. Zawsze warto pytać: "To o ile obniżą mi Państwo cenę?".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy kupujesz dwie albo trzy rzeczy szansa na obniżkę cen wzrasta o 5%. Możesz na przykład prosić o rabat gdy za jednym razem kupujesz ubrania czy buty dla siebie i dziecka. Gdy ktoś robi Ci remont i zarazem sprowadza materiały lub meble jest to kilka usług na raz i wtedy też masz szansę negocjować rabat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto też korzystać z kart rabatowych w miejscach, gdzie i tak dokonujesz regularnych zakupów. Jeśli ktoś oferuje Ci kartę w takim miejscu - bierz, nie czekaj. To oszczędność rzędu 3-5% przy zakupach opiewających nawet na 200 zł. Dobre i to. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Być może masz stałego szewca, fryzjera lub kosmetyczkę. Proś o kartę stałego klienta, to oszczędność na poziomie 5% przy wydatku rzędu 100 zł. Kobieta będąca stałą klientką załóżmy manicurzystki może w takich przypadkach liczyć na zabieg gratis przy którymś razie, na przykład przy co piątym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto w ten sposób negocjować. To wcale nie jest wstyd, w wielu krajach świata, w tym na Zachodzie, jest to bardzo często ogólnie uznaną normą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-5412672711392146371?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/5412672711392146371/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=5412672711392146371' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/5412672711392146371'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/5412672711392146371'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/12/targowanie-sie-i-rabaty.html' title='Targowanie się i rabaty'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-3592314884791194920</id><published>2009-12-01T14:50:00.000+01:00</published><updated>2009-12-01T14:53:09.611+01:00</updated><title type='text'>Oszczędzanie na przelewach i wypłatach z bankomatu</title><content type='html'>Jak się okazuje oszczędzać można wprost na wszystkim, nawet w momencie dokonywania samych płatności. Tym razem napiszę co nieco o oszczędzaniu w czasie dokonywania przelewów i wypłat z bankomatu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim warto płacić wszelkie rachunki przez internet. Na poczcie lub w oddziale banku płaci się od 2 do 4 zł prowizji a przez internet można to zrobić albo bezpłatnie (jeśli przelew będzie dokonywany na konto tego samego banku) albo taniej (do 1 zł). Oto pewne porównanie: na poczcie za 8 przelewów zapłacisz aż 20 zł prowizji, w PKO BP zaś 32 zł. A robiąc to samo przez internet zapłacisz od 0 zł do 8 zł. W tym wypadku płacąc przez internet oszczędzasz średnio 32 zł. Poza tym oszczędzasz też czas, bo stanie w kolejce na poczcie lub do okienka bankowego to coś czego chyba nikt z nas nie lubi. W każdym razie w dzisiejszym zagonionym świecie zaoszczędzony czas oprócz zaoszczędzonych pieniędzy na pewno jest czymś bardzo cennym i tak samo przydatnym.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto też korzystać z tzw. usługi polecenia zapłaty. W tym wypadku wystawca rachunku ściąga określoną odliczoną sumę pieniędzy z Twego konta i sam płaci za ten przelew. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli dużo płacisz za internet, kablówkę i telefon to możesz scalić to wszystko w ofercie jednego operatora. Płacisz wtedy za 1 przelew a i może zdarzyć się, że internet dostaniesz za darmo i koszta tej usługi w ogóle odpadną. Oszczędność na takiej operacji to ok. 30 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwaga na bankomaty nie swojego banku - pobierają one wysokie prowizje, od 2 do 10 zł (najczęściej ok. 5 zł). Cztery takie wypłaty i już znika z Twej kieszeni od 8 do 40 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tylko kilka sposobów a już zostaje nam w kieszeni więcej pieniędzy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-3592314884791194920?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/3592314884791194920/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=3592314884791194920' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/3592314884791194920'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/3592314884791194920'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/12/oszczedzanie-na-przelewach-i-wypatach-z.html' title='Oszczędzanie na przelewach i wypłatach z bankomatu'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-7789923470006904476</id><published>2009-11-17T15:00:00.000+01:00</published><updated>2009-11-17T15:01:44.795+01:00</updated><title type='text'>Jak zaoszczędzić na telefonie?</title><content type='html'>Okazuje się, że telefon potrafi być też niezłym pożeraczem naszych pieniędzy. Choć kiedyś już o tym pisałem oto kilka kolejnych sposobów jak zaoszczędzić i na tym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1) Sprawdzaj promocje swojego operatora. Jeśli często dzwonisz pod jeden numer wybierz taryfę tańszych rozmów. Możesz tak uczynić nawet w stosunku do trzech numerów jednocześnie i w ten sposób oszczędzisz nawet 25 zł miesięcznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2) Jeśli mało rozmawiasz przez komórkę a masz telefon na abonament (na przykład 50 złotowy) to obniż go lub przejdź na kartę. Karta za 50 zł to aż 3 miesiące rozmów a nie jedynie miesiąc za abonament o tej samej wartości. Daje Ci to oszczędność rzędu 100 złotych (zamiast 150 zł przez 3 miesiące wydasz tylko raz 50 zł).  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3) Niektórzy kupują od razu nową komórkę tylko dlatego, że akumulator w telefonie zużył im się. Tymczasem zamiast kupować cały nowy telefon wystarczy wymienić baterię za jakieś 50-70 zł. Można na tym oszczędzić kilkaset złotych w zależności od klasy nowego telefonu, którego nie kupisz właśnie dlatego, że wymieniłeś tylko akumulator. Daje Ci to oszczędności rzędu co najmniej 200 złotych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3) W ostatnich latach na fali emigracji zarobkowej wiele osób wyjechało z Polski i na dłuższy czas utraciło kontakt ze swymi bliskimi. Rozłąka to rzecz trudna i telefon potrafi złagodzić jej gorycz. Tylko, że połączenia z zagranicą są niestety bardzo drogie. Jeśli jesteś w takiej sytuacji przejdź na Skype'a. Ten jest za darmo. Warunki nie są trudne do spełnienia, wystarczy, że Twój rozmówca też ma komputer, choćby niewielkiej klasy i już można gadać. Można na tym oszczędzić około 80 zł miesięcznie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4) Jeśli w weekendy lub wieczory długo rozmawiasz spróbuj wykupić pakiet darmowych rozmów. Choćby w TPSA można nabyć pakiet 2 tysięcy minut za 109 zł i oszczędzić dzięki temu jakieś 40-65 zł miesięcznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka prostych sposobów a już zaoszczędziliśmy 470 zł. To zostaje nam w kieszeni. Wystarczy pomyśleć ile musimy pracować na te 470 zł albo ile musimy się o to kłócić z naszym szefem i już jakoś tak raźniej na duszy. A na pewno lżej na kieszeni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tak jakbyśmy dostali podwyżkę o około 400 zł. Nie byłoby miło? Byłoby. Tylko, że o podwyżkę nie raz trzeba się mocno kłócić, a niekiedy chodzić i prosić się o nią miesiącami, często bezskutecznie, podczas gdy tu można ją sobie zafundować zupełnie bezboleśnie wykorzystując zaledwie odrobinę pomysłowości. I to tylko niektóre z licznych pomysłów na jakie można wpaść ruszając tylko lekko naszymi szarymi komórkami.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-7789923470006904476?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/7789923470006904476/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=7789923470006904476' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/7789923470006904476'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/7789923470006904476'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/11/jak-zaoszczedzic-na-telefonie.html' title='Jak zaoszczędzić na telefonie?'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-6499933882831024910</id><published>2009-10-23T10:31:00.001+02:00</published><updated>2009-10-23T10:33:48.107+02:00</updated><title type='text'>Ach te nasze dzieci</title><content type='html'>Jak wiadomo dzieci to skarbonka bez dna. Oto kilka prostych ale bardzo praktycznych porad odnośnie tego jak nie marnować pieniędzy również w tym zakresie. I wcale nie musisz tego robić patrząc jak Twa pociecha płacze gdy mu czegoś odmawiasz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1) Chodź na zakupy bez dziecka/dzieci! Dziecinnie proste, prawda? I jakże skuteczne! Nie będziesz czuł się zmuszony aby kupować lizaka, batona lub zabawkę. W ten sposób nie tylko oszczędzisz pieniądze ale i czas gdyż sam zrobisz dużo szybciej zakupy. Pamiętaj, że jeśli wychodzisz na zakupy raz dziennie lub choćby co dwa dni to zabranie ze sobą dziecka wiąże się z dodatkowym kosztem rzędu kilku złotych. Miesięcznie daje to aż kilkaset złotych dodatkowych niepotrzebnych wydatków. Wystarczy policzyć, powiedzmy, że kupujesz 2 batoniki po 2 złote dla dwojga dzieci. To i tak mało, symbolicznie, bo większość dzieci nie poprzestanie na batoniku (mogą sobie zażyczyć dodatkowo Colę, ciastka, czy hamburgera w McDonaldzie), ale przyjmijmy, że wydajesz dziennie 4 złote. Miesięcznie daje to aż 120 złotych dodatkowych kosztów. Nawet jeśli robisz jakieś zakupy co drugi dzień to i tak wychodzi dużo: 60 złotych dodatkowych kosztów. Ktoś powie "co to jest 60 złotych miesięcznie". Tak, ale pamiętaj, że nie są to jedyne koszty dodatkowe jakie ponosisz więc w skali pozostałych wydatków jest to dużo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2) Jeśli Twoje dziecko chodzi do szkoły to nie dawaj mu pieniędzy na zakupy w szkolnym sklepiku lub bufecie gdyż jest tam z reguły drogo. Lepiej kupić takie łakocie w supermarkecie, gdzie są dużo tańsze. Można kupić od razu całe opakowanie. Jeśli dziecko dostaje 5 zł dziennie na zakupy w szkolnym sklepiku to w skali miesiąca wydajesz na to aż 100 złotych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3) Czy Twoje dziecko uczy się jakiegoś języka obcego? Za indywidualny tok nauczania zapłacisz nawet 30 złotych miesięcznie. Jeśli jednak zorganizujesz naukę grupowo to możesz rozłożyć te koszty na kilka osób. Poza tym języka można uczyć się z powodzeniem samodzielnie, badania pokazują, że najlepiej znają go właśnie ci co uczą się sami. Niektórzy nauczyli się sami nawet kilku języków (poligloci). Wbrew pozorom jest to zupełnie możliwe, istnieje nawet wiele pomocy do samodzielnej nauki. Zresztą zarówno Ty jak i Twoje dziecko nauczyliście się samodzielnie już jednego języka, swej mowy ojczystej, więc choćby to pokazuje, że jest to jak najbardziej możliwe. Poza tym motywując swoje dziecko do samodzielnej nauki rozwijasz w nim kreatywność i samodzielność, co na pewno przyda mu się w dorosłym życiu gdy już wejdzie mu w nawyk.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-6499933882831024910?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/6499933882831024910/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=6499933882831024910' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/6499933882831024910'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/6499933882831024910'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/10/ach-te-nasze-dzieci.html' title='Ach te nasze dzieci'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-4091025430520928087</id><published>2009-10-15T16:17:00.000+02:00</published><updated>2009-10-15T16:18:06.274+02:00</updated><title type='text'>W Internecie taniej</title><content type='html'>I znów okazuje się, że w Internecie można kupić taniej. Oto porównanie cen dla jednego i tego samego produktu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Klasyczne brązowe mokasyny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W centrum handlowym Arkadia w Warszawie w sklepie Spring kosztują 149 zł podczas gdy w Internecie na bucikowo.pl można już kupić je za jedyne.... 59 zł. Niemal 3 razy taniej!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Elegancka czerwona torba wykonana z ekologicznej skóry z ozdobnym paskiem&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W sklepie Marks &amp; Spencer w Złotych Tarasach w Warszawie można kupić ją za 135 zł podczas gdy taka sama torebka jest do kupienia za 105 zł plus koszty wysyłki (ok. 10 zł) na www.intrigo.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Okulary słoneczne typu "mucha", duże brązowe&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Cocomore w CH Reduta w Warszawie kosztują 59 zł a na allegro można je kupić już za 17,90 plus koszty wysyłki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zegarek z ozdobną bransoletką, kolor srebrny, metalowa obudowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Bijou Brigitte musisz za niego zapłacić 149 zł podczas gdy na www.quelle.pl można go już kupić za 62 zł&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Naszyjnik z wisiorkiem, rubinowa kula (imitacja) na łańcuszku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W warszawskiej Arkadii w sklepie Agatha Paris można go już kupić za 112 zł podczas gdy na www.modna.pl jest już za 39 zł plus koszty wysyłki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I znów potwierdziła się stara prawda: w Internecie jednak najtaniej. Czasem nawet o połowę. Szukaj okazji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-4091025430520928087?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/4091025430520928087/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=4091025430520928087' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/4091025430520928087'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/4091025430520928087'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/10/w-internecie-taniej.html' title='W Internecie taniej'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-6799210513725289515</id><published>2009-09-13T13:26:00.001+02:00</published><updated>2009-09-13T13:26:39.657+02:00</updated><title type='text'>Jak zaoszczędzić na wyprawce dziecka do szkoły (2)</title><content type='html'>Jak obiecałem, tak robię. Dziś napiszę trochę więcej w temacie oszczędzania na przyborach szkolnych. Poniżej porównanie cen dla zakupów tego samego asortymentu w trzech różnych miejscach. To pokaże nam jak można w ten sposób zaoszczędzić trochę pieniędzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto wybrane produkty: farby szkolne, flamastry, kredki, nożyczki, blok techniczny, blok rysunkowy, 10 zeszytów, długopis, piórnik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobaczmy ile kosztują te przybory w TESCO:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;farby - 6 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;flamastry - 19 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kredki - 4 zł  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nożyczki - 3,90 &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;blok techniczny - 0,63 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;blok rysunkowy - 3 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10 zeszytów - 12 zł&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;długopis - 8 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;piórnik - 15 zł&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całe te zakupy kosztują nas 71,55 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupując w TESCO udaje się nam zaoszczędzić na promocji zatytułowanej "Powrót do szkoły". Ceny są tu niższe niż w sklepie papierniczym. Kredki są tańsze o ok. 2 zł, blok rysunkowy o ok. 1 zł, a zeszyty to już w ogóle są za pół darmo - tylko 1,70 zł za sztukę. Minusem jest jedynie to, że w TESCO musimy sami wyszukiwać takie okazje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobaczmy teraz ile za te same produkty zapłacimy w sklepie papierniczym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;farby - 19,50 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;flamastry - 21,50 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kredki - 6 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nożyczki - 4,50 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;blok techniczny - 1,20 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;blok rysunkowy - 4 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10 zeszytów - 14 zł&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;długopis - 9,50 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;piórnik - 20 zł&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wychodzi nas to 91,20 zł. Jak widać za to samo zapłaciliśmy nieco ponad 20 złotych więcej. Jak zaoszczędzić na wyprawce dziecka do szkoły&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Średnio zapłaciliśmy jakieś 2 złote więcej za każdy produkt. Mamy tu jednak też pewne plusy. Na przykład kupując komplet zeszytów (10 sztuk) uzyskujemy za każdy z nich rabat 4 zł na sztuce. Możemy też radzić się obsługi na temat tańszych produktów i oszczędzamy w ten sposób czas (nie było tego w TESCO). Poza tym możemy też testować produkty (również nie było tego w TESCO).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zróbmy teraz te same zakupy na osiedlowym bazarku:   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;farby - 7,50 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;flamastry - 18 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kredki - 5 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;nożyczki - 3 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;blok techniczny - 1 zł   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;blok rysunkowy - 3,50 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;10 zeszytów - 18 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;długopis - 8,50 zł &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;piórnik - 17,80 zł&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Za te zakupy zapłacilibyśmy łącznie 82,30 zł. Jest to mniej niż w sklepie papierniczym ale więcej niż w TESCO. Czyli średnio. Podczas zakupów nie ma tu takich tłumów jak w TESCO no i można się targować. Wadą jest jednak to, że upał, słońce lub wilgoć mogą źle wpłynąć na tego rodzaju asortyment, który nie jest już tak dobrze przechowywany jak to ma miejsce w sklepie. No ale każdy wybiera co chce w tym wypadku, rezygnując trochę z jakości na rzecz lepszej ceny lub odwrotnie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-6799210513725289515?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/6799210513725289515/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=6799210513725289515' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/6799210513725289515'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/6799210513725289515'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/09/jak-zaoszczedzic-na-wyprawce-dziecka-do.html' title='Jak zaoszczędzić na wyprawce dziecka do szkoły (2)'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-1103757357779667701</id><published>2009-08-30T14:36:00.001+02:00</published><updated>2009-08-30T15:23:12.794+02:00</updated><title type='text'>Jak zaoszczędzić na wyprawce dziecka do szkoły</title><content type='html'>W okresie wakacyjnym wyjeżdżałem więc mam nadzieję, że mniejsza aktywność na blogu zostanie mi wybaczona. Teraz wracamy do dawnej zwiększonej aktywności. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idzie rok szkolny a wakacje dobiegają końca szybkimi krokami więc warto dać kilka wstępnych wskazówek co do prób zaoszczędzenia na wyprawce dziecka do szkoły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wiadomo szkolne przybory kosztują w dzisiejszych czasach majątek. Oto jak zatem kupić je taniej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hurtownia - mnóstwo ludzi ma dzieci a więc muszą kupić to samo w tym samym czasie. Wykorzystaj to. Przecież możesz umówić się z rodzicami z klasy Twego dziecka, lub nawet z rodzicami innych dzieci w tym samym wieku (wtedy będzie was jeszcze więcej), że wszyscy zrobicie zakupy w hurtowni. Przy większej ilości zakupów w hurtowni dostaje się oczywiście rabat i jest taniej. Kredki, bloki, zeszyty i inne przybory, to wszystko można zakupić w większej ilości po hurtowych cenach a więc taniej, nawet na cały rok. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Używane podręczniki - nadchodzi reforma edukacji i podręczniki z poprzednich lat mogą już nie być tak przydatne, ale na pewno coś z poprzednich lat przyda się. Można odkupić coś po niższej cenie od starszych kolegów lub braci, a czasem dostać wręcz za darmo. Podręczniki to najdroższa rzecz w całej wyprawce, mogą kosztować nawet 170-200 zł. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odzież - Twojemu dziecku będzie też potrzebna odzież i obuwie do szkoły, choćby na lekcje WF-u. Tenisówki, białe koszulki a nawet skarpetki można na przykład kupić taniej w specjalnym dyskoncie odzieżowym (np. PEPCO).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W następnym wpisie dużo więcej szczegółowych rad co do tego jak oszczędzać na akcesoriach szkolnych dla dziecka.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-1103757357779667701?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/1103757357779667701/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=1103757357779667701' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/1103757357779667701'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/1103757357779667701'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/08/jak-zaoszczedzic-na-wyprawce-dziecka-do.html' title='Jak zaoszczędzić na wyprawce dziecka do szkoły'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-4662403234679056843</id><published>2009-07-05T16:26:00.000+02:00</published><updated>2009-07-05T17:48:06.550+02:00</updated><title type='text'>Oszczędzanie na remoncie, część 2</title><content type='html'>Jak obiecywałem w ostatnim wpisie dziś podam trochę więcej szczegółów odnoszących się do remontów, które zapewne teraz w okresie wakacyjnym są udziałem wielu domostw. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Hołdując zasadzie, że zawsze można kupić to samo taniej dokonam tu porównania cen tych samych artykułów w różnych sklepach. Do wyboru mamy zwykły sklep chemiczny, OBI oraz Internet. Zobaczmy gdzie jest najtaniej na przykładzie typowych akcesoriów potrzebnych do remontu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- pędzel duży,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- pędzel mały, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- folia malarska, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- wałek, &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- kuweta malarska,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- matowa, biała farba do ścian i sufitów,&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- kolorowa emulsja do kuchni i łazienki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- taśma malarska&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Porównajmy teraz ceny zaczynając od zwykłego sklepu chemicznego (wszystkie ceny podaję w złotówkach):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- pędzel duży - 24,50.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- pędzel mały - 7,20. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- folia malarska - 5,80. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- wałek - 12.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- kuweta malarska - 5,00.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- matowa, biała farba do ścian i sufitów - 66,40.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- kolorowa emulsja do kuchni i łazienki - 71,90.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- taśma malarska - 3,40.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łącznie zakupy wychodzą nam za 196,20 zł. W sklepie jest duży wybór ale ceny są średnio o 2 zł droższe niż w OBI czy Internecie. Nie zamykajmy się jednak na takie sklepy bo czasem można trafić na prawdziwe okazje, np. akrylowa farba Cieszynka do ścian i sufitów kosztuje tylko 28,50 za 10 litrów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zróbmy teraz te same zakupy w OBI:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- pędzel duży - 22,50.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- pędzel mały - 6,60. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- folia malarska - 3,40. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- wałek - 10,80.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- kuweta malarska - 3,55.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- matowa, biała farba do ścian i sufitów - 38,99.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- kolorowa emulsja do kuchni i łazienki - 67,00.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- taśma malarska - 1,90.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łącznie zakupy wyniosły nas 154,74 zł, czyli w kieszeni zostaje nam ponad 40 zł. Przy wydatku rzędu 200 zł to duża oszczędność. W samym OBI można znaleźć dużo okazyjnych promocji, np. biała farba emulsyjna do ścian i sufitów Jedynka, która kosztuje 38,99 zł za 12 litrów. Ale nawet normalna farba do ścian i sufitów Śnieżka Max, kosztująca 61 zł (czyli aż 23 zł drożej od Jedynki), jest tańsza niż w innych sklepach. W OBI można też skorzystać z próbek farb z mieszalnika gratis, czy otrzymać darmowe broszury z poradami dotyczącymi remontu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zróbmy teraz jeszcze raz te same zakupy w Internecie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- pędzel duży - 19,80.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- pędzel mały - 6,80. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- folia malarska - 3,20. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- wałek - 9,00.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- kuweta malarska - 3,00.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- matowa, biała farba do ścian i sufitów - 78,00.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- kolorowa emulsja do kuchni i łazienki - 69,75.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- taśma malarska - 1,94.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem zakupy te wyniosły nas drożej niż w OBI ale wciąż taniej niż w zwykłym sklepie. Orędownicy idei, że w Internecie jest najtaniej, mogą być trochę zaskoczeni. Dla przykładu farba Śnieżka Max kosztuje w necie aż 78 zł, podczas gdy nawet w OBI można ją kupić taniej o 17 zł. Reszta materiałów jest tańsza o średnio od 1 do 3 zł. Internet ma jednak tę przewagę, że zawsze możemy znaleźć coś taniej korzystając z porównywarek cenowych (na stronie poile.pl można znaleźć listę wszystkich porównywarek cenowych).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-4662403234679056843?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/4662403234679056843/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=4662403234679056843' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/4662403234679056843'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/4662403234679056843'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/07/oszczedzanie-na-remoncie-czesc-2.html' title='Oszczędzanie na remoncie, część 2'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-5425299385236099623</id><published>2009-06-14T20:12:00.002+02:00</published><updated>2009-06-14T21:00:28.381+02:00</updated><title type='text'>Oszczędzanie na remoncie</title><content type='html'>Wakacje to czas remontów a więc napiszę kilka wskazówek o tym jak można na tym trochę zaoszczędzić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przede wszystkim warto surfować po internecie w celu dokonywania zakupów pod kątem remontu. Kupując poszczególne rzeczy np. do łazienki można zaoszczędzić nawet 400 zł na jednym komponencie. Moja znajoma oszczędziła aż 800 zł na drzwiach do kabiny prysznicowej a zrobiła to w ten sposób, że porównała cenę jednego i tego samego przedmiotu u kilkunastu sprzedawców. I wcale nie kupiła podróbki. Na baterii łazienkowej zaoszczędziła w ten sam sposób kolejne 100 zł. Chyba nie była tu odkrywcza, ale to właśnie najbardziej sprawdzone i znane sposoby są przecież skuteczne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwracaj też uwagę na końcówki serii. W ten sposób można kupić na przykład bardzo tanio ładną glazurę o 30% mniej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wyrzucaj też rzeczy jakie zostały po remoncie. Przydadzą się przy następnym i w ten sposób mniej wydasz już na początku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przy następnym wpisie podam konkrety jak na czym i ile cenowo oszczędzić w czasie remontu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-5425299385236099623?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/5425299385236099623/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=5425299385236099623' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/5425299385236099623'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/5425299385236099623'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/06/oszczedzanie-na-remoncie.html' title='Oszczędzanie na remoncie'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-8116797494698192322</id><published>2009-05-19T22:28:00.002+02:00</published><updated>2009-05-19T22:31:24.554+02:00</updated><title type='text'>Kilka ciekawych pomysłów na to jak wykorzystać kończące się kosmetyki</title><content type='html'>Dzięki pomysłowości można również zaoszczędzić parę groszy na kosmetykach. Ten wpis jest dla kobiet.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem sprzedam kilka patentów na bardziej efektywne wykorzystanie właśnie kończących się kosmetyków.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powiedzmy, że masz podkład, który właśnie Ci się kończy. W tubce zostało już niewiele ale wciąż można to wykorzystać. Co więc robimy? Możemy przeciąć tubkę a do podkładu dodać trochę kremu, którego używasz codziennie. Następnie mieszamy. W ten sposób otrzymujemy krem tonujący, który działa jak podkład i wyrówna kolor cery.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szminka, kończy Ci się szminka, ale jeszcze trochę zostało w sztyfcie? Można wybrać ją za pomocą patyczka z watą i z powodzeniem jeszcze wykorzystać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tusz do rzęs - ostatnie fragmenty preparatu wysychają. Można go jednak odsuszyć wkładając na jakiś czas zakręcony pojemnik do szklanki z gorącą wodą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masz resztkę zgęstniałego lakieru do paznokci? Można rozcieńczyć go specjalnym rozcieńczaczem. Ale uwaga, nie używaj zmywacza, bo wtedy lakier straci kolor.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Proste sposoby, ale może wskażą drogę do dalszych pomysłów w tej kwestii. Nie ma tu granic.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Będę jeszcze wracał do sposobów zaoszczędzenia trochę kasy na kosmetykach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-8116797494698192322?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/8116797494698192322/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=8116797494698192322' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/8116797494698192322'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/8116797494698192322'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/05/kilka-ciekawych-pomysow-na-to-jak.html' title='Kilka ciekawych pomysłów na to jak wykorzystać kończące się kosmetyki'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-7491862083536692037</id><published>2009-05-03T19:57:00.001+02:00</published><updated>2009-05-03T19:58:39.920+02:00</updated><title type='text'>Ciekawe arkusze kalkulacyjne pomagające planować budżet</title><content type='html'>Ostatnimi czasy w internecie pojawiły się pewne pomysłowe programy, które pozwalają rozsądnie zarządzać finansami osobistymi i planować budżet domowy. Możesz znaleźć je choćby na tych stronach:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;www.budzet-domowy.pl &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;www.mefi.pl&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Programy są bezpłatne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ułożone są one na zasadzie arkusza kalkulacyjnego. Po wpisaniu wydatków stałych (takich jak czynsz, opłaty za media, raty, składki), dodaniu mniej więcej stałych wydatków na jedzenie, ubrania, kosmetyki, benzynę, gazety, książki oraz uwzględnieniu wydatków specjalnych (związanych z rocznicami, wakacjami, naprawami samochodu) a potem po wpisaniu dochodów program tego typu pokaże nam jak możemy skutecznie panować nad naszymi finansami. Co więcej, program tego typu nie tylko pomoże nam w tej kwestii ale podpowie nawet gdzie możemy szukać oszczędności i ile czasu potrzebujemy aby zebrać pieniądze na jakiś większy zakup czy wydatek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecamy tego typu arkusze kalkulacyjne jako niezwykłą podręczną pomoc dla każdego kto chce rozsądnie planować swój budżet.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-7491862083536692037?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/7491862083536692037/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=7491862083536692037' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/7491862083536692037'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/7491862083536692037'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/05/ciekawe-arkusze-kalkulacyjne-pomagajace.html' title='Ciekawe arkusze kalkulacyjne pomagające planować budżet'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-8572034089894784048</id><published>2009-04-19T17:16:00.000+02:00</published><updated>2009-04-19T17:17:18.267+02:00</updated><title type='text'>Co podrożeje, co potanieje</title><content type='html'>W ramach przerywnika napiszę dziś co najbardziej podrożeje w najbliższym czasie kryzysu. Bo niestety sam kryzys nie sprawi, że wszystko będzie tanieć. Ale też pewne rzeczy stanieją (cyfry podaję za "Olivia", marzec 2009, komentarze moje).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żywność: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cukier - 15-20% drożej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ryż - 10% drożej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Herbata - 10-15% drożej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wołowina - 10% drożej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drób - stanieje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wieprzowina - stanieje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mleko - stanieje o 10%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pieczywo - nie zdrożeje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opłaty stałe:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prąd - zdrożeje o 4-5%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wywóz śmieci - 15-40% drożej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Telefony/rozmowy przez komórki (stanieją).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Internet - nie zdrożeje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paliwo - cena powinna być mniej więcej stabilna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Luksusy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanieją mieszkania. Rynek nieruchomości w Polsce przechodzi ciężki kryzys i bessę. Jest to mało płynny rynek, więc ceny nie będą tak gwałtownie spadać jak na przykład na giełdzie, ale będą, ponieważ urosły do absurdalnych rozmiarów (mieszkania w Polsce są droższe niż w Niemczech czy nawet w USA, gdzie ludzie zarabiają dużo więcej). Akcja kredytowa jest zamrożona, a to oznacza, że w kraju, gdzie generalnie nikt nie ma większych pieniędzy jak nie weźmie kredytu zakupy na tym rynku staną. Do tego dochodzi rosnące bezrobocie, więc tym bardziej coraz mniej ludzi będzie stać na własne mieszkanie. Jest to okazja dla tych co mają własne pieniądze lub bank udzieli im kredyt, ponieważ ceny nieruchomości będą spadać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Samochody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;One również stanieją, jednak uwaga: o 5% wzrośnie akcyza na samochody o pojemności większej niż 2 litry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykorzystujmy idące obniżki jak również uważajmy na idące podwyżki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-8572034089894784048?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/8572034089894784048/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=8572034089894784048' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/8572034089894784048'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/8572034089894784048'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/04/co-podrozeje-co-potanieje.html' title='Co podrożeje, co potanieje'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-5412939940509961341</id><published>2009-04-06T19:59:00.000+02:00</published><updated>2009-04-06T20:00:54.894+02:00</updated><title type='text'>Szybkowar</title><content type='html'>Jeden z lepszych wynalazków pozwalających zaoszczędzić pieniądze to szybkowar. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szybkowar to taki trochę nietypowy garnek. Jego działanie jest oparte przede wszystkim na ciśnieniu. Dzięki ciśnieniu możesz w nim podwyższyć temperaturę nawet o ponad 100 stopni Celsjusza a to oznacza, że przy użyciu tej samej energii możesz ugotować coś o połowę krócej. Pomysłowe? Bardzo. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oszczędzasz też energię, bo podczas gotowania w szybkowarze zużywasz tylko 40% tego co musiałbyś wykorzystać, gdybyś gotował normalnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak policzono czteroosobowa rodzina zużywa miesięcznie gaz wart jakieś 25 złotych. Dzięki szybkowarowi można jednak zapłacić aż o 15 złotych miesięcznie mniej. Kolejny sposób na zatrzymanie odrobiny grosza mamy przed nosem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W szybkowarze można nie tylko gotować ale też i rozmrażać potrawy. Potrawy każdego rodzaju, od warzywnych po mięsne, które zachowują swoje wartości odżywcze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na jakim rodzaju kuchni może być stosowany szybkowar? W zasadzie na każdym, od gazowej po elektryczną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy szybkowar ma też regulację ciśnienia, dzięki której możemy regulować tempo gotowania. Jak wiadomo warzywa przyrządzamy w takim wypadku pod mniejszym ciśnieniem, a mięso pod większym. Regulacja ciśnienia pozwala na dodatkową oszczędność.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-5412939940509961341?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/5412939940509961341/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=5412939940509961341' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/5412939940509961341'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/5412939940509961341'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/04/szybkowar.html' title='Szybkowar'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-6938228338338960934</id><published>2009-03-22T18:14:00.002+01:00</published><updated>2009-03-22T18:18:46.196+01:00</updated><title type='text'>Jak taniej kupić odzież (2)</title><content type='html'>We wpisie z 24 lutego obiecałem, że napiszę jeszcze więcej o oszczędzaniu podczas zakupów odzieży. Niniejszym czynię zadość tej obietnicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobaczmy gdzie możemy taniej kupić odzież na zasadzie pewnego porównania cen. Na początek spróbujmy zrobić na niby normalne zakupy odzieży w zwykłym sklepie, gdzie specjalnie nie zaoszczędzimy. Niech to będzie dla przykładu CH Arkadia. Oto jaka wyjdzie nam cena za taki oto przykładowy zestaw odzieży:  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;T-shirt - 29,80 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dżinsy - 90 zł. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koszula - 79 zł. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kardigan - 59,90 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marynarka - 119 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Buty - 130 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Razem daje to nam aż 516,80 zł. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To całkiem dużo pieniędzy, które musimy wydać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz kupmy to samo w Tesco:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;T-shirt - 12 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dżinsy - 37 zł. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koszula - 45 zł. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kardigan - 59,90 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marynarka - 69,90 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Buty - 59 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Razem daje to 281,90 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kupiliśmy to samo w tej samej jakości (Tesco wcale nie oferuje odzieży gorszej jakości niż CH Arkadia) i zaoszczędziliśmy aż 234,90 zł! To niemal połowa. 234,90 zł zostaje w kieszeni - niezła sumka. Można za to zrobić już niezłe zakupy lub przeznaczyć na coś innego, równie potrzebnego. Nieźle. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale to nie koniec niespodzianek. Okazuje się bowiem, że możemy zaoszczędzić jeszcze więcej niż udało nam się zaoszczędzić w Tesco. Niemożliwe? No to popatrzmy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;T-shirt - 15 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dżinsy - 39 zł. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koszula - 45 zł. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kardigan - 29,99 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Marynarka - 39,00 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Buty - 49,90 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Razem daje to już tylko 218,89 zł!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyli w tym momencie zaoszczędziliśmy już aż 297,91! Prawie 300 złotych zostało nam w kieszeni, czyli aż ponad połowa. Teraz znów możemy przeznaczyć je na coś równie potrzebnego i nie musimy naruszać na nowo naszego nadwyrężonego przez obecny kryzys budżetu w tym celu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale gdzie można zrobić tak tanio zakupy? Na wyprzedaży wyprzedaży w Outlet Fashion House w Piasecznie. Sprzedawano tam po cenach fabrycznych końcówki kolekcji markowych ciuchów. Jak widać można mieć markowe ciuchy po bardzo tanich cenach, nawet taniej niż w supermarkecie. Wcale nie trzeba wydawać fortuny, żeby mieć takie ubrania, jak to się powszechnie mniema. Ktoś może oczywiście powiedzieć, że aby jechać do Piaseczna trzeba stracić trochę czasu i pieniędzy na dojazd. Jednakże to na pewno nie jest jedyne miejsce z taką wyprzedażą. Jest ich dużo więcej, trzeba mieć tylko oczy szeroko otwarte a na pewno znajdzie się takie kolejne outlety. Dla chcącego nic trudnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc zrobiliśmy porównanie na przykładzie autentycznych ofert i okazuje się, że możemy mieć to samo za ponad połowę tej sumy jaką wydalibyśmy normalnie. Ba, ciuchy mogą być nawet markowe, jeśli już dla kogoś jest to ważne, to nie muszą być jakieś łachy. Nie musisz być "bogaty", żeby mieć markowe ciuchy. Niemożliwe? Ale prawdziwe. Dla tych co chcą czegoś, wszystko jest możliwe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co do zakupów w Tesco, to niektórzy mogą się zmieszać i powiedzieć, że wstydziliby się mieć ubrania z tej sieci. Ale czy ubieramy się po to, żeby inni zazdrościli nam ubrań z akurat tej czy innej sieci sklepów? Jeśli dla kogoś jest to ważne i kupuje coś dla innych na pokaz a nie tak naprawdę dla siebie (są tacy ludzie, którzy żyją przede wszystkim swym obrazem w oczach innych), to niech nie kupuje w Tesco. Może przecież kupić markowe ciuchy na wyprzedaży o jakiej wspomniałem, nawet taniej niż w Tesco. Dla chcącego nic trudnego. Mi tam nie przeszkadzałoby kupować ubrania akurat w Tesco. Nie jest na nich wypisane dużymi (ani małymi) literami, że kupiłem je akurat tam. Jeśli komuś to nie przeszkadza, niech kupuje gdzie chce swe ubrania, byleby były ładne a nie markowe. Kupując rzeczy markowe musimy zresztą dopłacić za markę, której tak naprawdę nie nosimy na sobie w fizycznym sensie (pomijając czasem efektowną a czasem niewidoczną metkę).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-6938228338338960934?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/6938228338338960934/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=6938228338338960934' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/6938228338338960934'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/6938228338338960934'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/03/jak-taniej-kupic-odziez-2.html' title='Jak taniej kupić odzież (2)'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-8959050102393218061</id><published>2009-03-15T11:35:00.002+01:00</published><updated>2009-03-15T11:35:52.921+01:00</updated><title type='text'>Tańsze zamienniki</title><content type='html'>Okazuje się, że produkty jakie spotykamy w tradycyjnych przepisach są czasem drogie i mogą być zastąpione tańszymi. Oto kilka pomocnych przykładów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ser ricotta zastąp serkiem homogenizowanym. Ser ricotta jest serkiem włoskim do ciast i kosztuje jakieś 6 zł za 250 gram. Serek homogenizowany jest aż 3 razy tańszy. Jako zamiennika możesz też tu z powodzeniem użyć kremu śmietankowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szynkę parmeńską zastąp ogonówką. Oryginalna szynka parmeńska kosztuje aż 100 zł za kilogram. Z powodzeniem można wymienić ją na ogonówkę, która kosztuje tylko 29 zł czy wędzonkę krotoszyńską, która kosztuje 32 zł za kilogram.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sałatę strzępiastą zastąp sałatą masłową. Sałata strzępiasta kosztuje jakieś 6 zł i z powodzeniem można ją wymienić na zwykłą sałatę masłową, która kosztuje jakieś 2-3 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To tylko kilka przykładów z brzegu mających zachęcać do wyszukiwania tańszych zamienników. Jak widać jest to możliwe a nawet łatwe do zrobienia. Bez trudu więc można znaleźć następne takie sposoby, wszystko zależy tu tylko od naszej kreatywności i pomysłowości. Im większe one będą, tym mniej będzie dla nas rzeczy niemożliwych i ograniczeń.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-8959050102393218061?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/8959050102393218061/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=8959050102393218061' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/8959050102393218061'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/8959050102393218061'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/03/tansze-zamienniki.html' title='Tańsze zamienniki'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-7133661211596404157</id><published>2009-02-24T21:11:00.004+01:00</published><updated>2009-02-24T21:37:26.488+01:00</updated><title type='text'>Jak taniej kupić odzież?</title><content type='html'>Okazuje się, że istnieje wiele ciekawych sposobów na tańsze kupienie odzieży, oto kilka z nich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiele niezłych okazji można odnaleźć na aukcjach internetowych. Na niektórych z nich możesz trafić na prawdziwe okazje. Na przykład kurtkę wartą w sklepie prawie 300 złotych można kupić już za zaledwie 45 złotych na aukcji internetowej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Innym ciekawym sposobem jest zamawianie odzieży u krawca. Wbrew dawnym stereotypom szycie u krawca nie jest już dziś tak drogie. Można u niego na przykład uszyć sukienkę za jakieś 30 złotych. To taniej niż w niejednym sklepie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze inny sposób to odwiedzanie bazarków. Odzież tam jest dużo tańsza niż w sklepach. Na przykład mniej więcej tej samej jakości obuwie warte w sklepie 100 złotych można nabyć już na bazarku za mniej więcej połowę tej ceny. Trzeba jednak uważać, gdyż tanie obuwie na bazarkach może być kiepskiej jakości. Jednak nie oznacza to, że dostępna tu jest jedynie tandeta. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnym razem opiszę kilka następnych sposobów na kupowanie taniej odzieży.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-7133661211596404157?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/7133661211596404157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=7133661211596404157' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/7133661211596404157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/7133661211596404157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/02/jak-taniej-kupic-odziez.html' title='Jak taniej kupić odzież?'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-6554184089117785756</id><published>2009-02-09T18:36:00.000+01:00</published><updated>2009-02-09T18:37:01.582+01:00</updated><title type='text'>Coś ciekawego na temat mrożonych warzyw</title><content type='html'>W sumie odkryłem ostatnio ciekawą rzecz - mrożone warzywa. Wcześniej nawet nie zwracałem na to uwagi. A jednak jest z tym związanych kilka ciekawych rzeczy, szczególnie dla tych, którzy chcą oszczędzić parę groszy. Przede wszystkim ich zaletą jest cena. Te same mrożone warzywa można kupić nawet o 5 złotych taniej niż normalne warzywa. Na przykład fasolka szparagowa kosztuje na bazarze 14 złotych za kilogram, podczas gdy pół kilo takiej samej mrożonej fasolki można kupić już za mniej niż 5 złotych. Po drugie - mrożone warzywa są dostępne przez cały rok, podczas gdy warzywa "zwykłe" można kupić tylko na wiosnę lub w lato. I po trzecie - rozprawmy się z pewnym klasycznym mitem, że mrożonki są gorsze od zwykłych produktów. Jest to jednak nieprawda. Mrożenie jest najlepszym sposobem na konserwowanie warzyw. I konserwowane warzywa wcale nie tracą swych walorów smakowych. Jak na to wpadłem? Sprawdziłem to naocznie. Otóż bardzo lubię bób, tak bardzo, że nie byłem w stanie czekać aż do lata. Kupiłem więc mrożony bób. Okazało się, że smakuje mi on jeszcze bardziej niż ten zwykły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Korzystajmy więc i z tego sposobu, dzięki któremu możemy mieć warzywa cały rok i jeszcze zaoszczędzić przy tym parę złotych.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-6554184089117785756?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/6554184089117785756/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=6554184089117785756' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/6554184089117785756'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/6554184089117785756'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/02/cos-ciekawego-na-temat-mrozonych-warzyw.html' title='Coś ciekawego na temat mrożonych warzyw'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-5741686665075695863</id><published>2009-01-15T21:28:00.001+01:00</published><updated>2009-01-15T22:01:57.048+01:00</updated><title type='text'>Jak nie przepłacać kupując mięso</title><content type='html'>Oto kilka sprytnych pomysłów na to żeby zaoszczędzić kilka złotych przy kupnie mięsa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Schab z kością jest zawsze o parę złotych tańszy niż zwykły schab. Ponadto kość możesz wykorzystać w dodatkowy sposób, na przykład gotując na niej zupę. W tym momencie masz tę kość całkowicie za darmo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2. Robiąc gulasz nie musisz kupować krojonego mięsa. Kupując kawałek jaki pokroisz sam możesz oszczędzić nawet jakieś 4 złote na kilogramie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3. Słyszałeś o czymś takim jak ligawa wołowa? To coś co świetnie może zastąpić polędwicę, steki i pieczeń a jest nawet o 30% tańsze od polędwicy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4. Podobnie można zastąpić szynkę łopatką wieprzową. Jej mięso jest trochę tłustsze niż szynka, ale jest zarazem równie delikatne. Można z tego przyrządzić gulasz i oszczędzić na tym nawet 3 złote.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Po co kupować same filety z piersi kurczaka jak można kupić na przykład całego kurczaka i mieć te same filety w tej samej cenie, zyskując masę dodatkowego mięsa (np. udka) a nawet kości, z których można ugotować rosół? Oszczędzisz na tym aż 7 złotych.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kombinujmy, sposobów jest tu wiele.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-5741686665075695863?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/5741686665075695863/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=5741686665075695863' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/5741686665075695863'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/5741686665075695863'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/01/jak-nie-przepaca-kupujc-miso.html' title='Jak nie przepłacać kupując mięso'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-913393384959632992</id><published>2009-01-04T22:33:00.002+01:00</published><updated>2009-01-04T22:39:05.428+01:00</updated><title type='text'>Żarówki LED nowym ciekawym sposobem na oszczędzanie energii</title><content type='html'>Myślę, że warto zainteresować się nowym sposobem oszczędzania energii elektrycznej, którym niewątpliwie jest zastosowanie technologii LED, mało znanego jeszcze u nas rodzaju oświetlenia. Do tej pory bowiem najbardziej znane żarówki jakie stosowano w naszym kraju to zwykła żarówka wolframowa (najtańsza, ale zarazem najbardziej energożerna) i żarówki energooszczędne oparte na nieco innej technologii niż klasyczna żarówka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz jednak coraz częściej słyszy się o trzeciej, najnowszej technologii żarówek - LED. Jest to coś co stanowi połączenie diody i żarówki. Postaram się podać kilka podstawowych informacji w tym temacie (z czasem będę wracał do tego zagadnienia i rozwijał je). Oto kilka przykładowych rodzajów takich żarówek (podaję wraz z orientacyjną ceną, która może podlegać oczywiście modyfikacjom w zależności do sprzedawcy lub producenta).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żarówka LED MR16/12V kolor biały ciepły 60LED, jej cena to:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;30.1 zł brutto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żarówka LED GU10/230V kolor biały ciepły 80LED, jej cena to:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;36.3 zł brutto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żarówka LED MR16/12V kolor biały ciepły 60LED, jej cena to:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;30.1 zł brutto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żarówka LED GU10/230V kolor biały ciepły 80LED, jej cena to:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;36.3 zł brutto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widzimy ceny te nie są niskie, pamiętajmy jednak, że koszty zakupu takiej żarówki bardzo szybko odbijemy sobie na rachunkach.   &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żarówki LED nie posiadają żarnika dzięki czemu są zarówno trwalsze niż zwykłe żarówki, jak i nie nagrzewają się tak drastycznie. Zamiast żarnika, elementem świecącym są elektrony poruszające się w elemencie semikonduktorowym. Dzięki takiemu rozwiązaniu pojedyncza dioda jest w stanie świecić nawet 100,000 godzin co oznacza, że gdyby palić ją przez 10 godzin dziennie, starczyłaby na 22 lata! Oczywiście, ze względu na swoją budowę, zużywają też znacznie mniej energii niż zwykłe żarówki a są w stanie wyemitować porównywalną ilość światła. Reasumując, oto jakie korzyści wynikają z użytkowania żarówek LED:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- duża wytrzymałość&lt;br /&gt;- energooszczędność&lt;br /&gt;- żywotność (do 100,000 godzin!!)&lt;br /&gt;- niewielkie oddawanie ciepła&lt;br /&gt;- odporność na wibracje oraz warunki atmosferyczne&lt;br /&gt;- łatwo poddaje się wzornictwu&lt;br /&gt;- wszechstronne zastosowanie&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-913393384959632992?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/913393384959632992/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=913393384959632992' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/913393384959632992'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/913393384959632992'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2009/01/arwki-led-nowym-ciekawym-sposobem-na.html' title='Żarówki LED nowym ciekawym sposobem na oszczędzanie energii'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-4736411503219806320</id><published>2008-11-23T22:45:00.002+01:00</published><updated>2008-11-23T22:48:10.625+01:00</updated><title type='text'>Prosty sposób oszczędzania na produktach bez opakowań</title><content type='html'>Ostatnio odkryłem, że robiąc zakupy mogę w sumie zaoszczędzić w bardzo prosty sposób na kupowaniu produktów bez opakowań. Przechadzając się obok półek z rzeczami codziennego użytku można natrafić na stoiska z produktami w chłodniach, które nie są pakowane i kupujesz je na wagę. Zwykle leżą tam takie specjały jak warzywa, ryby, frytki, pierogi, a nawet ślimaki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można na tym nawet nieźle zaoszczędzić, gdyż, jak wspomniałem, kupując w ten sposób oszczędzasz nie płacąc nie tylko za opakowanie, ale też i za większą marżę (o tym za chwilę). Za kilo frytek zapłaciłem na przykład jakieś 4 złote, podczas gdy nieco mniej frytek (0,75 kg) w opakowaniu kosztuje już 4,75 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomyśl, czy nie lepiej kupić produkt, który sam sobie opakujesz w gratisową torebkę, jaką i tak musisz dostać (ale przynajmniej za darmo) od sklepu, niż płacić za ten sam produkt z większą marżą (sklep też ma marżę na ten sam produkt, ale dużo niższą) i dodatkowo płacić za torebkę, jaką sprzedaje ci producent? Może i jest ona kolorowa, ale w sumie po co Ci to?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I w ten oto sposób znaleźliśmy kolejny sposób na oszczędzenie paru groszy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-4736411503219806320?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/4736411503219806320/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=4736411503219806320' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/4736411503219806320'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/4736411503219806320'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2008/11/prosty-sposb-oszczdzania-na-produktach.html' title='Prosty sposób oszczędzania na produktach bez opakowań'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-4045229599002904806.post-2600513653815821454</id><published>2008-10-26T18:51:00.002+01:00</published><updated>2008-10-26T18:58:41.978+01:00</updated><title type='text'>Oszczędzanie na ubraniach</title><content type='html'>Nadeszły ciężkie czasy, bez dwóch zdań. Oszczędzanie pieniędzy jest teraz jak znalazł. Poza tym właśnie idzie zima. Tym razem napiszę więc coś o oszczędzaniu przy zakupie odzieży. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli chcesz mieć fajne ciuchy ale z racji obecnego kryzysu nie stać Cię na nie to warto pomyśleć o wyprzedażach. Można tam trafić na nową odzież tańszą nawet o 70%!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto pomyśleć też o outletach, tzn. sklepach, które chcą się szybko pozbyć resztek jakiejś serii. Można tam tak samo znaleźć zupełnie nowe rzeczy, które są tańsze nawet o połowę. Zamiast wydawać 200 zł na nowe spodnie możesz je mieć już za 100 zł. Nie opłaca się?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najfajniejsze są jednak tzw. secondhandy. Można tam kupić markowe ciuchy dosłownie za grosze. Spódnica, za którą trzeba zapłacić 40 złotych kosztuje tam już zaledwie kilka czy kilkanaście złotych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Idzie zima a wraz z nią ciężkie czasy i recesja. Kryzys światowy szaleje. Nie wiadomo kiedy się skończy. Może potrwać nawet 10 lat! Amerykańska ekonomia, silnik światowej gospodarki, jest w ruinie. Nie wiadomo jak szybko się odbuduje. Oszczędzajmy na odzieży, którą musimy teraz kupować.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/4045229599002904806-2600513653815821454?l=www.oszczedzanie.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/2600513653815821454/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='https://www.blogger.com/comment.g?blogID=4045229599002904806&amp;postID=2600513653815821454' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/2600513653815821454'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/4045229599002904806/posts/default/2600513653815821454'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://www.oszczedzanie.com/2008/10/oszczdzanie-na-ubraniach.html' title='Oszczędzanie na ubraniach'/><author><name>oszczedzanie.com</name><uri>http://www.blogger.com/profile/11886577685340547517</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:extendedProperty xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' name='OpenSocialUserId' value='00025022452707834464'/></author><thr:total xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'>0</thr:total></entry></feed>